Jesienią 2011 roku przekazałem Radzie Miasta Torunia skargę na prezydenta Torunia Michała Zaleskiego. Twierdziłem, że prezydent wprowadził radnych w błąd przedstawiając im porównanie kosztów realizacji inwestycji mostowej w wariancie na Wschodniej z wariantem Trasa Nowomostowa podczas głosowania nad zaciągnięciem niepotrzebnego kredytu na 300 mln zł. Jaką odpowiedź uzyskałem?
Sprawa jest podobna do Amber Gold. Piszę do radnych, że prezydent wprowadził ich w błąd, co sprawi, że mieszkańcy Torunia stracą 300 mln zł. Marcin P. budował piramidę finansową Amber Gold na złudzeniach, obietnicach i naiwności ludzi. Liczyłem, że radni otrząsną się, zmądrzeją, powstrzymają gigantyczne straty dla budżetu miasta i kieszeni toruńskich podatników. Prywaciarz stuknął klientów na 300 baniek - czemu nie miałby spróbować tego polityk? Od czego są wówczas radni, jak nie od tego, aby bronić publicznych pieniędzy i uzasadniać mieszkańcom konieczność wydawania pieniędzy publicznych (z dokładnością do 100 mln zł - czy za wiele wymagam?). Szczegółowo przypomniałem radnym zapewnienia prezydenta i stojące z nimi w sprzeczności fakty.



