Most na Waryńskiego

Most na Waryńskiego
Lata 70. Rys. inż. A. Milkowski. Sensowna lokalizacja trasy mostowej (zmieniona przez Zaleskiego)

wtorek, 27 września 2016

11 miesięcy po wyborach


Minęło 11 miesięcy od wygranych przez PiS wyborów.
Jest problem.

Wybory wygrywa się niewielką większością. Niechęć do Platformy doprowadziła do pojawienia się Nowoczesnej czy Partii Razem, które odebrały jej szanse na dobry wynik. PSL stracił poparcie rolników na rzecz PiS, który w wyborach do Sejmu uzyskał 235 z 460 mandatów. 

Przewaga PiS w Sejmie wynosi więc zaledwie 6 mandatów, czyli 1,3% z 460 mandatów. Przyjmując, że norma przedstawicielstwa wynosi 67 tys uprawnionych do głosowania (30.768 tys/460) a  frekwencje jest na poziomie 51% owe sześć mandatów to raptem około 210 tys. głosów. Z kolei wzrost frekwencji o 1% to 307 tys głosów, a do tego wystarczy konsolidacja działań opozycji przed wyborami poprzez wspólne powtarzanie jednego prostego komunikatu: "to się musi skończyć".

piątek, 16 września 2016

Brzoza crash test suicide


Podoba mi się pomysł zderzenia brzozy z samolotem.
Do jakich wniosków doszłaby komisja,
gdyby podczas eksperymentu skrzydło się urwało?


Gazeta Wyborcza relacjonuje, że po "burzy mózgów" komisja Antoniego Macierewicza zrezygnowała z pomysłu zderzenia Tupolewa z brzozą. Wydaje mi się, że członkowie komisji po prostu doszli do wniosku, że istnieje prawdopodobieństwo, że skrzydło faktycznie mogłoby się podczas tego eksperymentu urwać.

Zrezygnowali, gdy uświadomili sobie, że podejmują próbę weryfikacji swoich przekonań.



Nie rozumiem dlaczego GW potraktowała pomysł komisji z ironią. Ludzie wstrzemięźliwi wiedzą, że wynik takiego eksperymentu niczego by nie dowiódł. Gdyby zaś przypadkiem skrzydło się urwało, głosiciele teorii zamachu mieliby duży problem z wyjaśnieniem tego zjawiska swoim zwolennikom, którzy do wstrzemięźliwych się nie zaliczają.


środa, 14 września 2016

Ice Age Thesis


Wizje gospodarczej apokalipsy wracają jak bumerang.
Każdy ekonomista chciałby uchodzić za proroka -
- od czasu do czasu uzna więc za opłacalne powiedzieć: this is it.
W odpowiednich okolicznościach, katastrofa stanie się nieuchronna.


niedziela, 11 września 2016

Bydgoska trasa na tarasach - wnioski i wizualizacja


Podsumowanie i wizualizacja.

Poszukiwałem jednej inwestycji drogowej w Bydgoszczy, która pozwoliłaby w krótkim czasie znacznie zwiększyć płynność ruchu w mieście. 

Z omówionych w poprzednich wpisach wariantów realizacji tego celu najbardziej podoba mi się inwestycja polegająca na budowie nowej drogi w klasie drogi ekspresowej dwujezdniowej, sześciopasmowej (2x3) o długości ok 2.5 km na estakadzie między dolnym a górnym tarasem, od Hali Łuczniczka do Placu Poznańskiego u zbiegu Szubińskiej, Kruszwickiej i Poznańskiej.

Przęsło podwieszane - wiadukt o dł. 2 km
na 5 km odcinku trasy zaznaczonym poniżej 



Całość ok 7 km



czwartek, 8 września 2016

Bydgoska Trasa Średnicowa (cz.3)


A może tak?

Rewizja fragmentu projektu przedstawionego w cz.1
Połączenie Toruńskiej z Nakielską wokół Starego Miasta

Albo w ten sposób
3.6 km, estakada od Nakielskiej do Toruńskiej
(koszt 600 mln zł, 4km*150mln)


poniedziałek, 5 września 2016

Autostrada BiT (cz.2)


Rozwinięcie poprzedniego wpisu - 
- modyfikacja lokalizacji przeprawy przez Wisłę


(Nigdy nie dojdziemy do konsensu w sprawie lokalizacji, 
więc proponuję dwa mosty)

niedziela, 4 września 2016

Autostrada Bydgoszcz-Toruń (cz.1)


Tak, przenoszę swoje drogowe zainteresowania na Bydgoszcz.


Skazany na Bydgoszcz. Na Fordońskiej, Jagiellońskiej i Kamiennej czuję się, jak skazany na Shawshank. Bez obaw, nie planuję tunelu, jak Tim Robins. Ale most... Czemu nie?


sobota, 3 września 2016

Marian kwoka


Zwyciężyła przejrzystość: wojewoda uznał za zasadną skargę na postępowanie przewodniczącego komisji rewizyjnej toruńskiej rady miasta, który wyprosił mieszkankę Torunia z obrad tej komisji.

Brzechwa, z dedykacją dla pana przewodniczącego:


piątek, 2 września 2016

Afera reprywatyzacyjna i mienie zabużańskie


Warszawska afera reprywatyzacyjna jest tylko jednym ze elementów trwającego od lat procesu bogacenia się na historycznych roszczeniach. Udział osób czy instytucji poszkodowanych w wyniku nacjonalizacji bądź zmiany granic, lub ich spadkobierców, w bardzo wielu przypadkach ogranicza się jedynie do sprzedaży roszczeń pośrednikom-biznesmenom, którzy na ich obrocie zarabiają. Takie zjawisko podważa sens uznawania roszczeń reprywatyzacyjnych.

Czym różni się warszawska afera reprywatyzacyjna od afery związanej z działalnością kościelnej komisji majątkowej z 2009 roku? Działania niektórych członków tej komisji przypominają działania urzędników warszawskiego ratusza. Odzyskiwany majątek miał tendencję do koncentracji - roszczenia były przejmowane przez ludzi którzy zrobili z tego sobie pomysł na życie.