Most na Waryńskiego

Most na Waryńskiego
Lata 70. Rys. inż. A. Milkowski. Sensowna lokalizacja trasy mostowej (zmieniona przez Zaleskiego)

poniedziałek, 1 października 2012

"Teraz most" i Adam Stando. Czy oni mówią prawdę?

"To oszust. I złodziej. Bo każdy oszust to złodziej"

Tym wesołym cytatem z filmu Barei rozpoczynam zgadywankę. Kto kłamie w wywiadzie w Pomorskiej? Adam Stando, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie, czy ja?

Wojciech Giedrys: Bartosz Dawidowicz ze Stowarzyszenia "Toruń bez hałasu” zarzuca, że zamiast dyskusji na argumenty, wolą państwo atakować go personalnie. Dawidowicz zwracał się z prośbą o spotkanie. Profesor Łaszewski jednak na nią nie odpowiedział. Czy są państwo gotowi na taką debatę?

Adam Stando: Według mojej wiedzy, nie było żadnej propozycji spotkania za strony p. Dawidowicza, jednak dalecy jesteśmy odnosić się personalnie do osób reprezentujących stowarzyszenie "Toruń bez hałasu”.

Poniżej załączam e-mail do prezesa Stowarzyszenia "Teraz most" prof. Ryszarda Łaszewskiego z 3 lutego 2012 r.


niedziela, 30 września 2012

Gorzki smak toruńskiego piernika

W TVN hitem stał się reportaż z Torunia pt. "Gorzki smak pierników". Dorzucę do niego trochę więcej goryczy. W tej spółdzielczej beczce miodu nie ma już od dawna, lecz o dziegciu wciąż za mało się mówi. 

W Pomorskiej ukazał się wywiad z przedstawicielami dwóch jakże różnych organizacji społecznych. Ja reprezentowałem Stowarzyszenie "Toruń bez hałasu", pan Adam Stando reprezentował powstałe w ubiegłym roku Stowarzyszenie "Teraz most". W pewnym sensie to właśnie nasze stowarzyszenie doprowadziło do utworzenia spółdzielczej inicjatywy pod hasłem "Teraz most", w której, o zgrozo, znajduje się kilku profesorów UMK a przy okazji wielu innych ludzi związanych uczuciowo z prezydentem Zaleskim. Warto więc opowiedzieć więcej o emocjonalnym podłożu tych związków.



sobota, 15 września 2012

Most na Wschodniej rozpada się

Groteskowe przedsięwzięcie na Wschodniej w Toruniu rozpada się pod wpływem czynników atmosferycznych. Atmosfera gęstnieje, rąbka tajemnicy uchylił w piątek 14 września dziennikarz Gazety Pomorskiej zbierający strzępy zasłyszanych informacji. 

Gdyby red. Wojciech Giedrys znał sprawę mostu na Wschodniej, o której pisze od lat konsekwentnie omijając najbardziej istotne zarzuty kierowane pod adresem tego, pożal się Boże, przedsięwzięcia wówczas wiedziałby, że realizowana inwestycja jest na skraju katastrofy. Gdyby pisał od początku o tym, co istotne dla mieszkańców Torunia, być może do tej katastrofy nigdy by nie doszło.


Uczciwy polityk i dziennikarz z Torunia poszukiwany

Ogłoszenia drobne na blogu Trasy Nowomostowej: "Poszukujemy uczciwego polityka i dziennikarza, który pomoże nam bronić interesów mieszkańców Torunia przed polityczną sitwą.


Przejrzałem dokumentację zgromadzoną w GDOŚ w Warszawie. Jest dla mnie wstrząsająca. Żadne pismo w obronie tej głupiej inwestycji na Wschodniej nie wpłynęło od jej twórcy, autora, pomysłodawcy - Michała Zaleskiego, prezydenta Torunia. W obronie bardzo mocnej zagrożonej prezydenckiej inwestycji, którą śmiało można nazwać najgłupszą w ponad 700-letniej historii Torunia intensywnie działa bardzo silne polityczne środowisko "reprezentujące tysiące mieszkańców Torunia", które jest w stanie poruszyć instytucje państwa takie jak Kancelaria Premiera, Ministerstwo Środowisko, Centrum Unijnych Projektów Transportowych, itp.

Cóż to oznacza dla toruńskiego dziennikarza? Nic. Jest to po prostu sensacja (Pomorska 14.09.2012) po której zgrabnie serfuje nie mając bladego pojęcia jak wysoka jest fala i co się za nią znajduje, jakie żywioły są źródłem zjawiska dzięki któremu może popisać się przed plażowiczkami. I nie patrzy co zatopi po drodze.



środa, 12 września 2012

Prawnik Marek Zgoliński z Torunia

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie prowadzi na wniosek MZD z Torunia postępowanie odwoławcze od decyzji GDOŚ o stwierdzeniu nieważności decyzji środowiskowej z 2007 roku dla mostu drogowego w Toruniu. Uczestników tego postępowania przybywa.


Oprócz Stowarzyszenia "Toruń bez hałasu", spiritus movens twórczego zamieszania, nie mogło zabraknąć spółdzielczego tworu "Teraz Most". Jest również Stowarzyszenie Stawki; liczę, że zabierze głos w ważnej dla toruńskiego lewobrzeża sprawie. Niespodzianką dodającą sprawie wdzięku, wręcz folklorystycznego uroku, było włączenie się do postępowania Stowarzyszenia na Rzecz Praworządności i Ochrony Praw Człowieka z siedzibą w Toruniu pod śmiałym przywództwem Marka Zgolińskiego. Śmiałym a wręcz jurnym,  bo tak powinna wyglądać walka o praworządność.